Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 września 2012

Leczo - danie jednogarnkowe prosto z Węgier

Hej ze słonecznej Gdyni! ;) Co u Was dzisiaj na obiad? U nas leczo. Pierwszy raz w życiu się podjęłam i wyszło! :) Leczo pochodzi z Węgier, gdzie robi się je z kiełbasą i boczkiem, natomiast nie dodaje się cukinii. Ja zrobiłam spolszczoną wersję tego dania, w naszym kraju najczęściej do garnka dodaje się właśnie cukinię lub kabaczka.
















piątek, 21 września 2012

amerykański hamburger z wołowiną

Cześć ! Takie małe wspomnienie wakacji w USA. Trzy tygodnie szukania PRAWDZIWEGO fast foodu, PRAWDZIWEGO hamburgera - opłaciło się. W końcu trafiliśmy na prawdziwy, wołowy kotlet w bułce.
Szczerze mówiąc, Stany, zdawałoby się słynące z największej ilości barów fast food na metr kwadratowy powierzchni, przepełnione są żywnością modyfikowaną - fakt, jednak barów z prawdziwego zdarzenia, z prawdziwymi hamburgerami (nie mcDonalds - bo tego można spróbować w Polsce) - jak na lekarstwo.

środa, 5 września 2012

Restauracja Syrenka w Ustce

Dzisiaj znowu wpis nietypowy, ale ciągle w temacie :) Ostatnio mieliśmy możliwość odwiedzenia restauracji Syrenka w Ustce. Nie wiem czy pamiętacie, ale przeszła ona rewolucję Magdy Gessler. Szczerze mówiąc, byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Ceny normalne, albo nawet można powiedzieć, dosyć niskie.. a jakość i ilość - bezbłędne.

Polecam wszystkim, jeśli ktoś akurat ma zamiar gościć w Ustce.
Do każdego zamówienia dołączana jest przystawka w formie trzech sardynek prosto z pieca


wtorek, 14 sierpnia 2012

studenckie sushi - Japonia

Wyjście na sushi to koszt 100-150 zł/2 osoby. Czasami ciężko wygospodarować taką sumkę tak często jakby się chciało.

Wczoraj naoglądałam się Travel i programu o kuchni japońskiej.. i ochota na sushi trzymała mnie aż do dzisiaj. Uzbrojona w 50zł ruszyłam na podbój kętrzyńskich sklepów w poszukiwaniu nori, ryżu do sushi, łososia, ogórka, awokado, wasabi, sosu sojowego i serka philadelphia. Zdziwię was pewnie jeśli powiem, że wszystkich tych rzeczy nie dostałam w jednym sklepie - każdą kupiłam w innym markecie, a i tak nigdzie nie było serka philadelphia i awokado. Za to nori chwyciłam ostatnie, zagrzebane między makaronem sojowym.
Nie spodziewałam się, że tak ciężko będzie dostać te produkty w moim mieście. Zakupy zajęły mi ponad 1,5h. Ale udało się !

czwartek, 3 maja 2012

Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!