Składniki na 5 osób:
- trzy średnie cebule
- trzy małe papryki w różnych kolorach
- średnia cukinia
- 300g kiełbasy
- kilogram pomidorów
- przyprawy (sól, pieprz, chilli, papryka słodka, majeranek, tymianek)
Kiełbasę możemy pokroić w talarki, lub dodatkowo przekroić w ćwiartki.
Całym sekretem tego, aby nic nam się nie rozgotowało, jest odpowiednia kolejność wrzucania składników do garnka. W tytule widzicie, że oznaczyłam leczo jako danie jednogarnkowe, ale posłużyłam się patelnią teflonową aby podsmażyć cebulkę oraz kiełbasę.
Cebulkę podsmażamy delikatnie do złocistości na odrobinie masła. Przerzucamy ją do garnka, po czym podsmażamy kiełbaskę na tej samej patelni. Kiedy stwierdzimy, że jest już odpowiednio zarumieniona, dorzucamy ją do cebulki. I garnek z cebulką oraz kiełbasą wstawiamy na ogień. Dodajemy pokrojone pomidory i paprykę. Wszystko solimy, aby pomidory mogły puścić wodę (można też użyć pomidorów w puszce, pamiętajcie aby sprawdzić skład i wybrać takie pomidory, które nie mają cukru w składzie);
Gotujemy wszystko do momentu,w którym pomidory zmiękną i wtedy dodajemy cukinię. I trzymamy wszystko na małym ogniu, tak aby cukinia również zmiękła. Doprawiamy jeszcze do smaku (pamiętajcie, aby nie przedobrzyć z chilli - mi to niestety nie wyszło i leczo było piekielnie ostre :))
Można z powodzeniem podawać zarówno z ryżem jak i z pieczywem, dodać do garnka pieczarki czy też boczek. Wszystko zależy od naszych preferencji. Smacznego!


Pierwsze w życiu leczo? Ja od dzieciństwa wprost uwielbiam to danie! :)
OdpowiedzUsuńJa nigdy nie lubiłam bo mama w domu nie robiła, a babcine jest wodniste i takie nijakie - rozmemłane. I wiecznie tak kojarzyło mi się leczo - jako rozgotowane warzywa w wodzie.
UsuńTak jest leczco z duża ilościa paprki cukini i mięsa najlepiej wymieszany kurczak z lopatką i odrobina kiełbasy rewelacja
OdpowiedzUsuńPodobnie jak Whiness, fanką lecza jestem od dziecka :D I bardzo mi z tym dobrze ;)
OdpowiedzUsuńDzisiaj zrobię bo dostałam dużą cukinię i brakowało mi pomysłu, a wygląda apetycznie;))
OdpowiedzUsuńpyszny obiad u Was dzisiaj! :) uwielbiam leczo!
OdpowiedzUsuńej, a nasz chłopski gar? był nawiązaniem do leczo w wersji "na winie" - co się nawinie, to wrzucamy ;)
OdpowiedzUsuńna pewno kiedyś się tu pojawi, chociaż ciężko mi teraz określić, co w nim wylądowało :(
Usuńulubione, zawsze i wszędzie!
OdpowiedzUsuńMi mama zawekowała moje, leczo dobre na wszystko :)
OdpowiedzUsuńszczególnie na studencką pustą lodówkę? :D
Usuńdokładnie tak :) jesień za oknem, a ja jem wakacyjną potrawę :)
UsuńUwielbiam leczo!
OdpowiedzUsuńleczo.. py-cho-ta!
OdpowiedzUsuńzapraszam również do mnie na małe i większe co nieco :)
Dawaj nowe przepisy!
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog i świetne przepisy, najbardziej podoba mi się jednak nazwa :D
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do Liebster Blog Award-wpadnij do mnie :) pozdrawiam
Fajny blog z ciekawą nazwą ;p
OdpowiedzUsuńI pyszne to leczo!
Kiedyś spotkałem się z określeniem "leczso". Jest poprawne?. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie zgadzam się z Tobą, ale ok
OdpowiedzUsuńDzięki za ten wpis.
OdpowiedzUsuńSama przyjemność robić przepisy z Twojego bloga :) Mój przepis na leczo trochę inny ale też dobry :)
OdpowiedzUsuńRewolucyjne poglądy.
OdpowiedzUsuńjestem wege myslisz ze bez dodatkow miesnych tez bedzie dobre?
OdpowiedzUsuńjasne, zamiast dodatków mięsnych możesz jak najbardziej dodać obsmażone tofu :) albo np. ugotowaną i uprażoną na patelni albo w piekarniku cieciorkę (uwielbiam ją jako zamiennik dla mięsa). Pozdrawiam :)
UsuńTo jeden z bardziej interesujących blogów na blogspocie.
OdpowiedzUsuń