Cześć Kochani! Wiem, że znowu Was zawiodłam i od kilku ładnych miesięcy mnie tu nie było. Ale jak to ja - wielkie zmiany w życiu spowodowały brak czasu na cokolwiek poza...właśnie zmianami.
Dzisiaj w nocy męczyła mnie bezsenność (wszystko dzięki głośnym sąsiadom) i postanowiłam reaktywować bloga. I nie tylko bloga :) ale o tym wkrótce. Musicie uzbroić się w cierpliwość - obiecuję, że nie będziecie musieli czekać zbyt długo.
Uchylę rąbka tajemnicy - Robert, mój kolega z czasów podstawówki, prowadzący stronę
pokochajmazury zaprosił mnie do współpracy przy kąciku kulinarnym. To dla mnie wielkie wyróżnienie i już poczyniłam pierwsze kroki ku naszej współpracy :)
Tu możecie zajrzeć do twórczości Roberta i ekipy na facebook
>>KLIK<<
a tutaj na youtube
>>KLIK<<
Zachęcam do lajkowania i subskrybowania :)
Mam nadzieję, że mnie nie zjecie (chociaż to nie taka znowu zła opcja ;)) i będziecie wpadać do mnie na seks. To znaczy jedzenie. Bo z jedzeniem jest jak z seksem ! :)
Całuję Was gorąco i obiecuję z ręką na sercu być już z Wami pomimo wszystko.
A tutaj kilka zdjęć na usprawiedliwienie mojej nieobecności :)
 |
| świeży tuńczyk do sushi |
 |
| schody wewnątrz latarni morskiej w Helu |
 |
| Latarnia morska w Helu |
 |
| posag od babci ;) porcelana Wawel 1942r, czeka na pierwsze użycie ;) |
 |
| tatusina kawa, najlepsza pod słońcem |
 |
| własne miejsce na Ziemi. |
 |
| Kętrzyn |
 |
| Gracie, pies na wakacjach ;) |
 |
| śniadaniowe love |
Pies na wakacjach, prawie jak pies, który jeździł koleją. :D jak taka uzdolniona, bo mogłaby na ucztę chociaż raz zaprosić.
OdpowiedzUsuńIt is not my first time to pay a quick visit this web page, i am browsing this
OdpowiedzUsuńwebsite dailly and take pleasant information from herre daily.
Also visit my webb blog ... buy instagram likes and followers