Witam Was ! Co u Was na obiad? U mnie dosyć klasycznie. Krem z brokułów, choć nie do końca.
Nie jest to "czysty krem z brokułów". Zawsze miksuję razem inne rosołowe warzywka (marchewka, pietruszka, korzeń selera, cebula).
Ale od początku!
Zupa to zupa, nigdy na kostce rosołowej, nigdy na gotowym bulionie. Przepadam za rosołem z mięsa drobiowego, rzadko dodaję do rosołu wołowinę. Jeśli jednak macie smak na ostrzejszy wywar, polecam dodać kawałek szpondra wołowego.
Ja rosół gotuję zazwyczaj na 3,5l wody
Rosół z kurczaka:
- dwie ćwiartki
- cztery skrzydełka
- trzy marchewki
- korzeń pietruszki
- korzeń i nać selera
- por
- 10 ziarenek pieprzu
- 5 ziarenek ziela angielskiego
- 3 liście laurowe
- dwie łyżki soli
Rosół spokojnie może sobie dochodzić nawet przez 1,5-2h, czekamy aż będzie miał piękną złotą barwę. W trakcie gotowania ściągamy z rosołu tzw. szum (ta brzydka, "brudna" piana na wierzchu)
Gdy już rosół nam "dojdzie", odlewamy pół porcji, wstawiamy dalej na ogień i dodajemy brokuła pokrojonego na mniejsze różyczki, aby szybciej zmiękł. Z rosołu wybieramy także marchewkę i inne warzywka, na które mamy ochotę. Wszystko razem blendujemy, gdy już brokuł będzie miękki.
Moja propozycja podania (zdjęcie na samej górze), jak widzicie - z grzankami.
Przepis na grzanki? Możecie kupić oczywiście gotowe, jednak ja namawiam Was do samodzielnego wykonania tych chrupiących kostek.
Wystarczy kromkę chleba (może być czerstwy) pokroić w kosteczkę. Następnie rozgrzewamy patelnię teflonową i wrzucamy na nią nasz chleb. Kiedy grzanki zarumienią się, przewracamy je na druga stronę, lub po prostu podrzucamy na patelni tak, aby zmieniły stronę. Możecie dodać trochę granulowanego czosnku, jeżeli lubicie. Jak łatwo się domyślić, na gorącą zupę wrzucamy trochę grzanek i chochlujemy ;)
Smacznego!


Krem z brokułów to jeden z moich ulubionych. Nie ma to jak miseczka gęstej, gorącej zupy jesienną porą. :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię :) Polecam zupę ze świeżych ogórków :)
OdpowiedzUsuń