Wyjątkowo nie zaczynam od słodkości ;) W urodzinowej książce (od całej Masy Osób, których nie będę teraz wymieniać - ale dziękuję :*) znalazłam przepis na...
"Całe pomidory z ziołami".
Jako, że nowością w maminym ogródku są pomidorki koktajlowe, to właśnie ich użyłam do zrobienia dwóch słoiczków na próbę(jeden z nich przeznaczam dla Was, abyście mogli spróbować i ewentualnie udzielić mi rad na przyszłość bo pewnie jeszcze nie raz wrócę do tego przepisu).
W uprzednio wyparzonym słoiku ułożyłam umyte pomidorki, ząbek czosnku pokrojony w plastry, liść laurowy i gałązkę świeżej pietruszki.
Następnie przygotowałam zalewę : na 1l wrzącej wody wrzuciłam:
- 1/2 łyżeczki estragonu
- 1/2 łyżeczki bazylii
- 1/2 łyżeczki oregano
- szczypta suszonego imbiru
- kilka ziarenek pieprzu
- 3 łyżki soli (chyba przedobrzyłam, ale po tygodniu sprawdzę efekt końcowy :))
Gorącą zalewą wypełnić słoiki, dolać dwie łyżki oliwy z oliwek, zakręcić i odstawić wieczkami w dół do wystygnięcia.
Dżem cukiniowo (!) - pomarańczowy
Kolejnym hitem okazał się dżem z cukinii i pomarańczy. O dziwo smakuje lekko ananasem, ale o tym też możecie się przekonać, gdyż przeznaczyłam dwa słoiczki dla Was. Jeden większy, drugi mniejszy :)
(z podanej ilości wyszło mi 6 standardowych słoiczków i 3 małe)
- około 1,5 kg cukinii, już po obraniu i wydrążeniu pestek
- szklanka cukru (można zastąpić fruktozą)
- 2 małe pomarańcze
- sok z połowy cytryny aby cukier się nie wykrystalizował
- dwie galaretki pomarańczowe (na sucho, nie rozrabiając ich w wodzie)
Cukinię kroimy w kostkę, zasypujemy cukrem na około pól godziny, co jakiś czas mieszając. Wstawiamy na ogień i przesmażamy, można na chwilę przykryć, wtedy szybciej cukinia zmięknie (ja smażyłam ją około 30-40 minut, gdyż nie chciałam aby wyszła mi z tego papka); Kiedy cukinia już jest jasno zielona dodajemy pomarańcze pokrojone w kostkę oraz galaretki i tak gotujemy jeszcze przez około 30 minut.
W uprzednio wyparzone słoiki nakładamy nasz dżem i szybko zakręcamy pokrywki. Odstawiamy do góry dnem do ostygnięcia. Przed spożyciem polecam na godzinkę wstawić dżem do lodówki - wtedy ma super konsystencję i wyraźny smak. Rozczęstowałam rodzinę i każdy był zachwycony. Następnym razem zrobię kilka słoiczków z fruktozą, myślę, że smakowałby lepiej.
Zapraszam o 22:00 na mój fanpage na facebooku : KLIK! <=
wystarczy polubić wpis o loterii i skomentować go jednym słowem "pomidory" lub "dżem"; pierwsza pomidorowa osoba otrzyma ode mnie słoik pomidorków z ziołami, natomiast dwie dżemowe osoby otrzymają ode mnie po jednym słoiku dżemu z cukinii :) Zachęcam Was do kilkania ! :)


tych pomidorków nie wekujesz już później w żaden sposób? bo tak się zastanawiam właśnie co zrobić z moimi pomidorkami.. wielkości koktajlowych ale w kolorze wpadającym w fiolet :)
OdpowiedzUsuń